Przejdź do głównej zawartości

Moje zwierzynki :-***

 Zrobilam kilka zdjec moim kotkom.
Biala {poltora roku}- Malutka (mimo, ze juz prawie przerosla starsza, to zawsze dla mnie bedzie Malutka :)
Szarunia {5 lat}- Barylka (straszna zlosnica, ale kochana jak niewiem, to moj pierwszy w zyciu kociak :-), wykarmila i matkowala Malutkiej, mimo iz to nie jest "jej" kociak )








A Wy macie zwierzaczki?
:-*

Komentarze

  1. Śliczne kicie! już nieraz chciałam Ci to napisać, fajnie że wstawiłaś więcej zdjęć :) Biała ma niesamowite umaszczenie. Ja mam jedną kotkę i psa, ale jestem zdecydowaną kociarą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :-), Maluszek ma cos z kotow Tureckich, plywajacych (wody sie nie boi :-)).
      Ja kiedys mialam psa i mowilam, ze koty sa zle itd.. Ale maz przyniosl mi kiedys Barylke i zakochalam sie w kotach!
      Ci co ich nie lubia, nigdy ich nie mieli, tak mi sie wydaje. Nieda sie nie kochac kota ;-)

      Usuń
  2. Ja niestety nie mam :( z przyczyn lokalowych ale nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrob koniecznie :-)
      No niestety trzeba sie uzbroic przy kotkac w anielska cierpliwosc. Mam dwa fotele w mieszkaniu i oba wstyd pokazac , tak sa podrapane. A mielismy kupic skorzany komplet .. A drapaki nic nie daja, one upatrzyly sobie fotele :-))

      Usuń
  3. słodkie i gotowe do tarmoszenia...ach, to miękkie kocie futerko na brzuszku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-))
      Maluszek ma teraz nowe, odrosniete futerko na brzuszku, bo miala operacje :-(
      Kociakow juz miec nie bedzie :-(
      Ale to bylo dla jej dobra, bo po pierwszej rujce miala strasznie powiekszone wezly chlonne i antybiotyki musiala brac :-(

      Usuń
    2. Ale bardzo dobrze zrobiłaś. U kotek popularnym i poważnym problemem jest ropomacicze, właśnie przez kolejne rujki, zmiany hormonalne itd. Moja kicia ledwo uszła z życiem. Więc Twoja może kociaków nie będzie miała ale na pewno dużo miłości i zdrowie :)

      Usuń
    3. Dziekuje :-) tak milosci maja bardzo duzo.
      A o tych schorzeniach wlasnie od weterynarza uslyszalam i sie przestraszylam .
      Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo ,a na brzuszku uroslo jeszcze bardziej puszyste i mieciutkie futerko :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

POT- moim motorkiem POWROTU do BLOGOWANIA :)))

    Cześć  :))  Szczególnie za sprawą upałów, które ostatnio nawiedziły Polskę, wracam do pisania bloga:) Dlatego, że nie jestem w stanie nagrywać, bez utopienia się we własnym pocie ;) hehe Do tego celu muszę mieć zamknięte okna ( sąsiedzi cały czas siedzą na balkonach, w ogródkach), włączone lampy, co sprawia, że w pokoju panują tropiki :)   A tyle chciałabym Wam przekazać...pokazać... Mam masę pomysłów, ale niektóre z nich łatwiej jest przelać na "papier", niż nagrać film... Mam nadzieję, że z chęcią będziecie tutaj zaglądać. Wstawię również kilka postów z kosmetykami, o których już nagrałam filmy. Są one na tyle dobre i ciekawe, że chcę o nich jeszcze napisać. Będą też recenzje, farbowanie i post typowo vlogowy o tym: " jak zatrzymać przy sobie mężczyznę dłużej, niż pół roku ;)" 28 czerwca mamy 13 rocznicę ślubu :)  13 lat...a my wciąż razem, na dobre i złe :) Pa :**

Prawie identyczne odpowiedniki cieni MAC w INGLOCIE !!

Czesc Dziewczyny :-) Znalazlam sporo odpowiednikow cieni MACa. Nie sa to identyczne cienie, ale bardzo podobne. Niestety MACa cienie podobaja mi sie bardziej, dluzej utrzymuja sie na oczach, nie krusza sie, nie osypuja, lepiej rozcieraja. Mimo to ,wiem, ze nie kazda dziewczyne, szczegolnie mloda stac na MACa, wiec znalazlam cos dla Was.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

  Witajcie Kochani!  Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA. Nazywa się No transfer foundation. Kolor 01 PUPA No Transfer Foundation Koszt ok. 105zł Dostępny w Douglas i Sephora Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

CENEO

Akcesoria do makijażu - zobacz ceny